my w pociągu:)
mała część belieberek, które jechały z nami pociagiem
zdjęcie z łódzkiej strony, czyli my fejmy wychodzące z łódzkiego dworca!
hostel
nasze popisane eyelinerem ręce, przygotowane na 19:40.
łódzkie, wysokie rozkłady autobusów :)
to tylko tak pozornie wyglądało, organizacja tragiczna, w kolejkach spędziłyśmy jakieś 40 minut, dlatego zdązyłyśmy tylko na dwie piosenki honci, w dodatku między nią , a justinem była 40 minutowa dziura, której jakoś zapomnieli "kimś" zapchać.
my w kolejce:)
widok jeszcze z naszych miejsc (trybun dolnych, zostałyśmy przeniesione na diamond circle), trwa support honci:)














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz