czwartek, 9 maja 2013

9.05.2013/ umywalka i lord of the dance!:)


długo nie pisałam, nie miałam okazji robić zdjęć aparatem, dlatego zdjęcia, które wstawię dzisiaj będą z telefonu. dużo zdarzyło się w całym tym roku szkolnym, i chyba posada przewodniczącej sprawiła, że cały rok przeleciał mi przez palce, dlatego nie mogę uwierzyć, że już mamy maj. cały tydzień był lekko zwariowany, począwszy od mojej niereformowalności, zajęć z pedagogiem, jedynki z matmy kończąc na zbiciu umywalki. wtorkowy pomysł, by schować się w damskiej toalecie przed naszym historykiem skończył się zabawnie/niespodziewanie i nerwowo jedynie dla naszej wychowawczyni. no cóż, każdemu nie dogodzisz:) w środę za to wyskoczyłam z tatą do gdyni, na "odebranie" swojej niespodzianki, która okazała się przedstawieniem, chyba tak można to nazwać, lord of the dance. irlandczycy wymiatali, i jestem pod absolutnym wrażeniem, każdy powinien to zobaczyć:)
jutrzejszy dzień uważam już za udany, dni otwarte w gdyńskim plastyku czekają!

 8 lasek w jednej kabinie, jakieś 20 sekund przed zdarzeniem, którego skutki widać poniżej <3


 praca jasia na plastykę, zatytułowana sraczka z okresem, czyli jasiu artysta.

 w drodze do hali w gdyni:)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz