po tygodniu trenowania, czyli ćwiczeniu na regularnych wuefach, zostawania po lekcjach, kopania z chłopakami i wysłuchiwania skarg na nas, w końcu pojechałyśmy na zawody. i nie poszło wcale tak źle! co prawda, nie zajęłyśmy pierwszego miejsca, na początku trochę się kłóciłyśmy, było sporo fauli i niekorzystnych sytuacji, ALE była świetna zabawa, i trzecie miejsce!
i to taki dzisiejszy gratis, nie związany z zawodami:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz