sobota, 22 lutego 2014

wielki powrót- zakopane! /18-26.01.2014r.

całe wieki minęły od mojego ostatniego postu, i, niestety, nie mogę obiecać, ze będę tu częściej. 
trzecia gimnazjum to ogromny natłok nauki, problemów, załamań i wahań nerwowych, z którymi nie zawsze umiem sobie poradzić. i chcoiaż blogowanie albo robienie zdjęć (nie mówiąc o jeździe na desce, która jest najcięższym sposobem do zrealizowania) jest dla mnie najlepszą terapią to po prostu nawet na to nie mam czasu.
może to nawet dobrze, ze nie mam czasu czasem po prostu się rozpłakać i rzucić wszystkiego w cholerę. ostatnio zamiast lepiej jest tylko gorzej, nie tylko z moim samopoczuciem ale też ze szkoła, zdrowiem i wszystkim innym. bycie  b e z n a d z i e j n ą  to chyba podstawowa cecha bycia nastolatką.
 przynajmniej w moim przypadku.

od ostatniego wpisu bardzo dużo się zadziało, cudem przeżyłam śwęta, sylwester, swoje urodziny, wyjazdy, konkurs itd. sądze, ze na mix zdjęć których trochę mi się nazbierało będzie po wpisie z londynu do którego ciągle się zabieram.

dzisiaj dodaję zdjecia z zakopanego.
temperatura wachała się od +7 do -15, stoki potrafiły być gładkie, z muldami i lodem jednocześnie, naśnieżane w pierwszych dniach jedynie armatkami.
selfie z panem adamem, przeprowadzka, brak jakichkolwiek offroadów, julka bez gogli, itp itd.








dwa z aparatu pana adama:







                                

                                                    

                                    







9 komentarzy:

  1. skończ z tą beznadzieją :) każdy ma takie dołki, ale to nic nie oznacza!
    zdjęcia fantastyczne, świetnie te góry wyglądają :) jeeej, chcę na narty!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zgodzę się że podstawowa cecha bycia nastolatką to bycie beznadziejną,uważam że mimo tego że jest źle trzeba doszukiwać się chociażby najmniejszych promyczków słońca każdego dnia ;) Bardzo ładne zdjęcia,pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale beznadziejnie jest czuć sie beznadziejnie. Ogarnij ! Ale tam pięknie, w wakacje muszę koniecznie pojechać do Zakopane ! :O

    OdpowiedzUsuń
  4. kocham Zakopane, mogłabym tam jeździć co rok

    OdpowiedzUsuń
  5. to uczucie beznadziejności samo z siebie niestety nie mija... ale trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  6. z chęcią wybrałabym się w góry :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne zdjęcia! Pozazdrościć takiego wyjazdu :)
    http://tusiaczekbeauty.blogspot.cz/

    OdpowiedzUsuń