poniedziałek, 5 maja 2014

majówka / zdjęć dzień pierwszy!


już po wszystkim. chociaz nie do końca.
po egzaminach mogę znowu zacząć oddychać, spokojnie i miarowo. postaram się teraz wszystko naprawić. zacznę biegać, poprawię oceny. i byłam nawet an dniu próbnym w pracy, żeby wszystko sobie poukładać. chyba lubię to robić. wolę pracować i nie myśleć, bo jak myśle uświadamiam sobie jak samotna czasem jestem. osoby które mam mogę policzyc na palcach jednej ręki, a ja tak bardzo nie chcę być sama. ostatnio nie da się mnie lubić, a czasem nawet tolerować, bo kto chce znosić osobę, która tak strasznie się zmieniła? doskonale zdaje sobie sprawę, że już nie jestem tą samą osobą co kiedyś. ale sytuacja też nie jest taka sama. kiedy to wszystko ureguluje, przyrzekam, że będę żyć mocniej.
chciałabym, żeby wszystko było jak dawniej. tak strasznie tęsknie. ale to tęsknota, której nie da się zaspokoić. to taki ból, który nie znajduje wystarczającej ilości miejsca w sercu, więc rozchodzi się aż po żebra i co jakiś czas daje o sobie silne znaki. wiem, że jej nigdy nie przestanie mi brakować. i nie będzie lepiej. to, że czas leczy rany, to straszne kłamstwo. czas jedynie daje nam szanse przyzwyczajenia się do nowej sytuacji i coraz to lepszego udawania, że dajemy sobie z nią radę. przykro mi, że nie zdążyłam wrócić tak jak obiecałam. przepraszam.
dawno nie pisałam, dlatego dzisiaj piszę więcej. czytałam ostatnio swoje poprzednie i starsze wpisy, jak cudownie jest do tego wszystkiego wracać i czuć od nowa. te wszystkie emocje mają ujście właśnie teraz, kiedy jestem tylko ja i otwarty edytor tekstu. przykro mi, że nie umiem inaczej ich uwolnić, ale to chyba jedyny dobry sposób. i jedyny skuteczny.

nie
chcę
pytań


majówka była zimniejsza niż się spodziewałam. i nie wiem, czy to tylko ze względu na temperaturę miałam tak chłodno w sercu.
wracając, było zimno, ale dałyśmy radę. zawsze ciężkie warunki, tym razem pani z widłami i pochodnią, pokrzywy i pies bez oka. cóż, chyba nie potrafimy normalnie pracować. będzie mi brakować mycia się wkładką, malowania twarzy cieniem do powiek i siedzenia w nocy. trzeba się natęsknić i naczekać, żeby cieszyło to tak bardzo!
poniżej przedstawiam mam efekty z pierwszego dnia zdjęć, drugi jest w obróbce jeszcze:)








                








'There are so many moments you can share with anyone, someone and you just feel like that moment will last forever, when it’s only a night, it's only a moment.
Fate has it's tricky ways of throwing something in front of you that you never expected.
My philosophy in life is don’t regret anything you do, 'cause in the end it makes you who you are.
Everyone's just going crazy in these days. It's like the end of the world.
If you make a promise to yourself, you have to keep it no matter what.
Some people believe in god, I believe in music. You know, some people pray, I turn up the radio. 
Music makes the world go round, and for me, if it wasn't around right now, I wouldn't be around right now. Music is everything to me. That's all I can say.

1 komentarz: